Od czasu do czasu prezentujemy Państwu ciekawe historie naszych Pacjentów. Ich perypetie oraz drogę, jaką przeszli do momentu podjęcia decyzji o wazektomii. Być może dla wielu osób będzie to inspiracją do działania.

Nasza Rodzina

Jesteśmy bardzo fajną, dobrze się rozumiejącą Rodziną. Nawet wiekszą niż standard – jest nas piątka. Ja z Żoną i 3 piękne księżniczki.

Aktualnie każda księżniczka chodzi do innego rodzaju „szkoły”. Mamy końcówkę przedszkola, szkołę podstawową i początek gimnazjum. Każda ma swoje problemy, swoje radości i odpowiednia ilość czasu, którą trzeba jej poświęcić. Jest naprawdę super. Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi i dobrze się dogadujemy.

Istnieje jeden drobny szczegół. Domyślam się, że dla części osób dosyć istotny. NIE jestem biologicznym ojcem żadnej z naszych księżniczek. Dla mnie to żaden problem. Dla nich również.

Biologiczny Ojciec nie wchodząc w szczegóły, wybrał kilka lat temu inną drogę.

Mam już dzieci

Dzieci już mam. Dla mnie są to moje dzieci. Mam nadzieję, że dla nich również jestem takim tatą, na jakiego zasługują i jakiego chciały by mieć. Spędzamy razem wiele czasu, bardzo dobrze się rozumiemy i pomimo buntów nastoletnich, podstawówkach i 5-latkowych wszystko idzie w dobrym kierunku.

Nie geny decydują czy jesteś Ojcem

Osobiście uważam, że nie geny decydują, że ktoś jest Ojcem. Owszem, biologicznym ojcem może być każdy. Natomiast na miano Ojca trzeba jednak sobie zapracować. Pracować każdego dnia. Przy czym słowo „praca” jest tu w cudzysłowie.

Moje księżniczki same zaczęły mówić do mnie „tato”. Same mi zaufały. I myślę, że są z tym szczęśliwe.

Żonie już wystarczy

Jesteśmy ze sobą już od kilku lat. Poznaliśmy się niedługo po odejściu poprzedniego partnera Żony. Jest nam ze sobą dobrze. Doskonale się rozumiemy i wspólnie całą piątka tworzymy bardzo zgraną paczkę.

Żona nie chce rodzić czwartego dziecka – ma do tego pełne prawo. Ja również nie czuję potrzeby bycia biologicznym ojcem. Pięcioosobowa Rodzina w zupełności nam wystarczy.

Historia naszej antykoncepcji

Do tej pory stosowaliśmy prezerwatywy (zarówno w wersji męskiej, jak i damskiej). Tabletki antykoncepcyjne nas nie przekonują. Dodatkowych specyfików chemicznych w naszym życiu jest już wystarczająco dużo. Nie musimy dokładać dobie kolejnych. Natomiast prezerwatywy nie są idealnym rozwiązaniem. Nie są też rozwiązaniem docelowym.

Dlaczego wazektomia

Żona od życia już wystarczająco dużo dostała (w złym tego słowa znaczeniu). Teraz czas, aby ktoś zrobił co dla niej (chociaż nie oszukujmy się, również dla siebie). Jeśli moja jedna decyzja może rozwiązać nam jeden z większych problemów jakie aktualnie mamy, to dlaczego nie?

Zależy mi na tym, aby być głową tej Rodziny. Osobą, na której moje cztery Kobiety mogą zawsze polegać. I to nie tylko w teorii, ale w praktyce, na każdym kroku.

Każdy powinien głęboko się zastanowić

Myślę, że każdy powinien się zastanowić nad priorytetami. Czasem słyszę zastanowienia, czy facet po wazektomii jest męski. Najśmieszniejsze jest to, że najczęściej są to dywagacje mężczyzn. Zupełnie jakby sami siebie chcieli do czegoś przekonać. Myślę, że warto się zastanowić co czyni nas mężczyznami i Głowami Rodzin – plemniki, czy jasne działania wspomagające Rodzinę…

Podziel się: