Pierwszego stycznia kalendarz wygląda jak czysta kartka pełna obietnic. Postanowienia bywają zapisywane z autentycznym zapałem: więcej ruchu, mniej stresu, lepsza organizacja finansów, wreszcie uporządkowanie spraw, które od dawna czekały „na kiedyś”. Zarówno tych zawodowych, jak i co najważniejsze prywatnych – dotyczących naszej Rodziny. Lipiec to naturalny moment, by spojrzeć na tę listę z perspektywy półmetka i uczciwie sprawdzić, ile z tych zamierzeń przetrwało zderzenie z codziennością. Szybkie sprawdzenie Od dobrych zamiarów do konkretnego ruchu Cel, który realnie da się domknąć Świadome planowanie Rodziny — jeden z niewielu celów w pełni pod kontrolą Jak wyglądałoby drugie półrocze, gdyby ten temat był […]
Cały artykuł


