Z radością informujemy, iż po długiej przerwie powróciliśmy do pracy i gabinet jest dla Państwa otwarty. Zapraszamy do kontaktu telefonicznego 22 626 33 33 oraz drogą mailową rejestracja@wazektomia.com.

Prezerwatywy – wady i zalety – co może pójść nie tak?

prezerwatywy

Prezerwatywy – wady i zalety – co może pójść nie tak?

Prezerwatywy to jeden z najpopularniejszych środków antykoncepcyjnych. Czy jest to jednak najlepsze rozwiązanie dla Ciebie? Warto zastanowić się nad tym i przeanalizować zarówno statystyki, jak i własną sytuację. Tym bardziej, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak konkretnie wygląda skuteczność poszczególnych środków antykoncepcyjnych.

Czego dowiesz się z artykułu?

 

Zalety prezerwatyw

Aby być w pełni obiektywnymi, zacznijmy jednak od zalet prezerwatyw. Mają one ich co najmniej kilka:

  • są łatwo dostępne – przynajmniej teoretycznie – na pewno każdy z nas miał sytuacje, w których były one bardzo potrzebne, a jednak nie tylko ich nie było, ale były również niedostępne w całej okolicy (w sensownym zasięgu). Nie wszędzie mamy dostęp do apteki całodobowej, czy stacji benzynowej.
  • chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową – z jedną drobną uwagą – część chorób przenoszona jest nie tylko tą drogą, ale np. poprzez ogólna wymianę płynów, kontakt z krwią, etc. Prezerwatywa zamyka wyłącznie drogę płciową.
  • są stosunkowo proste w użyciu – stosunkowo, ponieważ teoretycznie każdy wie co ma zrobić, jednak badania pokazują, że w dużej części pełny proces użycia nie przebiega idealnie (złe nałożenie, przechowywanie etc.). Tymczasem jest to niezwykle ważne, jeśli ta forma antykoncepcji ma być skuteczna.
  • są – wbrew pozorom to również zaleta. Każda metoda antykoncepcji jest lepsza niż jej brak, jeśli chcemy uniknąć niechcianej ciąży.

 

Cena prezerwatyw nie jest zaletą

Pozornie prezerwatywy są tanie. Jednak tylko pozornie. Przy bardzo rzadkim użyciu, rzeczywiście koszty prezerwatyw są niewielkie. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę osoby często uprawiające seks (pary, małżeństwa, etc.), których tygodniowa ilość stosunków jest wysoka (4-5 stosunków w tygodniu to już dużo), okazuje się, że całkowity roczny koszt jest bardzo wysoki.

Pamiętajmy również, że ceny prezerwatyw różnią się w zależności od marki i jakości. Najtańsze prezerwatywy być może są atrakcyjną ofertą. Jednak mogą nie być tak skuteczne.

Szczegółowe wyliczenia w tej kwestii można znaleźć w innym naszym artykule – „Top 4 metody antykoncepcji – porównanie kosztów”.

 

Skuteczność prezerwatyw również nie jest zaletą

Skuteczność prezerwatyw to również kwestia dyskusyjna. Z pozoru są to produkty dające dużą dozę bezpieczeństwa, jednak w praktyce wygląda to nieco inaczej.

Pierwszą kwestia jest sprawa typowego i doskonałego użycia. Doskonałe użycie to wypadek, w którym środek jest stosowany idealnie, zgodnie z zaleceniami, odpowiednio przechowywany, założony etc. W praktyce takich przypadków mamy około 5%. W pozostałych sytuacjach mamy do czynienia z typowym użyciem. Czasem nie do końca dobrze założymy prezerwatywę, zrobimy to w złym momencie, uszkodzimy ją podczas zakładania lub przechowywania. W takim przypadku szanse na skuteczność maleją. Tym bardziej, jeśli sprawdzimy skuteczność w funkcji czasu. Okazuje się, że prezerwatywy stosowane w ciągu 10 lat dają ponad 80% szans na zajście w ciążę.

Szczegółowe badania znajdują się w jednym z poprzednich artykułów: „Skuteczność metod antykoncepcji w dłuższej perspektywie czasowej”

Drugą kwestią jest brak pewności, co działo się z tym produktem przed tym, jak trafił w nasze ręce. Czy przechowywany był w sposób należyty? Czy nie był narażony na uszkodzenia mechaniczne? Czy nie narażono go na ekstremalne temperatury. Wbrew pozorom nie są to drobnostki. Wystarczy wziąć pod uwagę ostatni czynnik – temperatury. W naszym klimacie transport może odbywać się zarówno w temperaturze -20 stopni, jak i +60 (tyle może być w nagrzanym samochodzie).

 

Problemy mechaniczne prezerwatyw

Niestety badania pokazują, że prezerwatywy, mimo wyraźnych zaleceń, często poddawane są działaniom, które mogą uszkodzić je mechanicznie. Nie chodzi tu o celowe działanie. Dobrym przykładem jest trzymanie prezerwatyw w portfelu. Poza narażeniem na uszkodzenia od kart, monet etc., bardzo często zdarza się że portfel ląduje w tylnej kieszeni spodni, a nasze cztery litery na nim. Taki nacisk, zwłaszcza długotrwały może zniszczyć każde, nawet najlepiej zabezpieczone opakowanie.

Problemy mogą wystąpić nawet w z pozoru idealnym opakowaniu. Mikrouszkodzenia prezerwatyw nie będą widoczne gołym okiem. Szczególnie, że podczas ich wyjmowania z opakowania, nie będziemy ich przez 15 minut egzaminować… Jeśli to zrobimy, raczej nie będą już nam potrzebne 🙂

 

Problemy… fizyczne

Prezerwatywa to wbrew pozorom nie jest produkt „no-brain”. Trzeba umieć ją odpowiednio założyć, przy okazji jej nie uszkadzając. W wielu przypadkach jest to trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Wielu mężczyzn robi to raczej intuicyjnie – nigdy nie przeczytawszy instrukcji.

Zdarza się również, że prezerwatywę nakłada partnerka np. z tipsami, które również mogą uszkodzić powierzchnię.

 

Problemy psychiczne związane z prezerwatywami

Prezerwatywa nie zabezpiecza w 100%. O tym wiemy wszyscy. Wiemy to również podczas stosunku z jej użyciem. Co może wpłynąć niekorzystnie na nasze odczucia i radość czerpaną z seksu. W dużej części przypadków jest również źródłem późniejszych przemyśleń i wątpliwości – „a co jeśli…”.

 

Dlaczego wazektomia to lepszy pomysł niż prezerwatywy

Szczególnie dla Par, które posiadają już taką liczbę potomstwa, jaką zaplanowały, wazektomia to najlepsze rozwiązanie. Argumentów jest wiele, najważniejsze to:

  • jest znacznie skuteczniejsza
  • nie mają na nią wpływu czynniki zewnętrzne
  • zawsze działa (nie ma potrzeby dokupowania czegokolwiek, zwlekania etc.)
  • skuteczność przy doskonałym i typowym użyciu jest taka sama, ponieważ oba użycia to w praktyce to samo
  • długoterminowo jest korzystniejsza kosztowo
  • odciąża psychicznie i pozytywnie wpływa na radość czerpaną z seksu

Podziel się:
Nie zainteresowało mnieWarte rozwinięciaDobreBardzo dobreNic dodać nic ująć (6 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *