Międzynarodowy Dzień Rodziny ma już 25 lat. Został ogłoszony w 1993 przez ONZ. Jego celem jest pogłębienie świadomości społeczeństwa na temat problemów Rodziny. To również znakomity czas na zastanowienie się, czym powinna być Rodzina oraz jak pomóc przeciętnemu Kowalskiemu. Dużo mówi się o problemach, rzadko kiedy jednak słyszymy konkretne rozwiązania.

Szczęście Rodziny powinno być priorytetem

Rodzina to tak naprawdę najmniejsza jednostka społeczna. Najmniejsza i jednocześnie najważniejsza. Większość zmian skali makro rozpoczyna się właśnie w tych pojedynczych Rodzinach.

Z tego względu Rodzina powinna być Priorytetem dla decydentów (i nie mówimy tutaj o naszej lokalnej sytuacji, ale globalnie). Niestety często jest zupełnie inaczej. Patrzymy na Rodzinę jako “dostawcę” nowych podatników i przyszłych płatników składek, zapominając o tym, że jakikolwiek rozwój za kilkanaście / kilkadziesiąt lat będzie możliwy również jedynie dzięki nowym pokoleniom. Pokoleniom, które powinny być dobrze wykształcone, szczęśliwe, nie zestresowane. Pokoleniom, które powinny znać swoją historię, ale nie powinny bać się również samodzielnie patrzeć na świat i wyciągać wnioski.

Wydaje się, że ktoś planując cały system zapomniał, że powinien on przede wszystkim służyć ludziom. Służyć Rodzinie.

Największe bolączki przeciętnej Rodziny

Badania jasno pokazują, że przeciętna Rodzina musi się mierzyć z wieloma problemami. Oczywiście najczęściej na pierwszym miejscu występują finanse. Ale nie tylko.

Niepewność jutra, stres, przepracowanie, poczucie izolacji po założeniu Rodziny. Te problemy przewijają się równie często.

A jakie są rozwiązania globalne?

Smutna prawda jest taka, że globalne rozwiązania nie nadążają za potrzebami ludzi. I to delikatnie mówiąc i niestety nie ma co liczyć na to, że coś w tej materii się zmieni. Bez względu na słowa i deklaracje decydentów.

Na tą chwilę najbardziej możemy pomóc sami sobie

Wiele możemy zrobić jednak my sami. Odebranie wcześniejsze dzieci z przedszkola, pomoc w pracach domowych, poświęcenie czasu na wspólną zabawę. To są drobne rzeczy, jednak praktykowane na co dzień dadzą znacznie lepsze efekty niż aktualne pomysły na pomoc zewnętrzną. Kropla drąży skałę.

Pamiętajmy, że Rodzina jest dla nas najważniejsza. Pokażmy to. Dokonujmy wyborów, które przysłużą się naszej Rodzinie. Ktoś kiedyś powiedział, że nikt na łożu śmierci nie płacze z powodu zbyt małej liczby godzin w pracy. Prawie każdy płacze z powodu zbyt małej liczby godzin spędzonych z najbliższymi.

Zacznijmy patrzeć nieszablonowo

Zacznijmy patrzeć inaczej niż zwykle. Jeśli mamy zbyt dużo stresów, zastanówmy się z czym są one związane. Zastanówmy się wspólnie. Ustalmy rozwiązanie, które jest najlepsze dla całej naszej Rodziny. W każdej kwestii.

Podziel się: