17.05.2015 w radiu TokFM odbyła się bardzo ciekawa audycja na temat wazektomii, salpingotomii oraz ogólnego planowania rodziny. Gościem w studiu był dr Eugeniusz Siwik.

Pełny wywiad w wersji audio dostępny jest pod tym adresem: http://audycje.tokfm.pl/odcinek/25944.

Natomiast my publikujemy pierwszą część transkrypcji tego wywiadu.

TokFM: Dziś rozmawiamy o ważnym temacie. O temacie wazektomii, czyli trwałej metody męskiej antykoncepcji. Porozmawiamy także o czymś mniej znanym w Polsce… coś co ma trudną nazwę: salpingotomia. Jest to trwałą forma kobiecej antykoncepcji, metoda planowania rodziny. Myślę, że dosyć mało się o tym w Polsce mówi. Warunkiem dobrego seksu dla wielu z nas jest poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli w danym momencie nie chcemy zajść w ciążę, nie chcemy może już w ogóle zachodzić w ciążę, nie chcemy mieć już więcej dzieci – mamy tyle dzieci, ile chcieliśmy, to jaką metodę antykoncepcji wybrać, żeby była ona skuteczna i żeby też nie obciążała naszego organizmu na dłuższą metę. Ten wybór niby mamy, ale tak naprawdę nie mamy. To widać też po naszych audycjach. W którejś z poprzednich audycji rozmawiałam z położną na temat antykoncepcji, którą zażywają kobiety, antykoncepcji awaryjnej. Dzwoniło bardzo dużo Pań. To pokazuje, że rzeczywiście ten temat, jest tematem nadal w Polsce głównie kobiecym. Jest takie przekonanie, że to na kobiecie spoczywa odpowiedzialność za antykoncepcję, za planowanie rodziny. Metod dla mężczyzn jest mniej. Przede wszystkim prezerwatywa męska, ale są także inne, o których gdzieś dużo mniej się mówi. Jedną z takich metod jest właśnie sterylizacja męska – trwała antykoncepcja męska – wazektomia. W studiu ze mną jest Pan dr Eugeniusz Siwik, ginekolog, położnik. Lekarz, który od ponad 10 lat zajmuje się wykonywaniem zabiegu wazektomii w całej Polsce. Myślę, że już w tysiącach Pana Pacjentów można by zliczyć. Dobry wieczór Panie Doktorze.

Dr Eugeniusz Siwik: Dobry wieczór Pani Aniu i dobry wieczór Państwu

TokFM: Panie Doktorze, powiedzmy krótko na sam początek naszej audycji czym jest wazektomia? Co to jest za zabieg? Jaka jest jego skuteczność i jak się go wykonuje?

Dr Eugeniusz Siwik: W niektórych państwach wazektomia jest na trzecim miejscu, jeżeli chodzi o metody antykoncepcji, czyli w sumie planowania rodziny. Natomiast w Polsce na pewno na 14 miejscu się jeszcze nie znalazła, a w nowych książkach do chirurgii dla studentów w ogóle nie ma ani jednego skorowidzu, ani jednego hasła, wiec jest jeszcze dużo do zrobienia. Jest to metoda oczywiście dla tych Par, które są razem – rodzinnych i nie tylko. Po przeanalizowaniu najważniejsza jest własna decyzja, czyli siadamy, rozmawiamy ile mamy dzieci, czy mamy powikłania po antykoncepcji, czy nie. Wiele kobiet wie wszystko, przerobiło wszystkie metody antykoncepcji i mogą mieć większość powikłania. Dlatego decydują się na wspólną rozmowę, co zrobić. W momencie kiedy taka możliwość zaistniała – 31.07 będziemy obchodzić 11-lecie – wtenczas dla tych Państwa, którzy decydują się jest to metoda z wyboru. Oczywiście jest ona trwała, natomiast Pacjent wie, że może oddać nasienie do banku nasienia. Może kiedyś zrobić rewazektomię, o czym później powiemy.

TokFM: Czyli sam zabieg wazektomii, potocznie mówi się podwiązanie nasieniowodów – czy to jest dobra nazwa? Czy to jest naukowa nazwa?

Dr Eugeniusz Siwik: Podwiązanie nasieniowodów, w takim społecznym pojęciu, to nie jest błąd w sztuce lekarskiej. Wazektomia wzięła się z nazwy “vas deferens” czyli nasieniowód i stąd nazwa wazektomia jest popularna na świecie. Jeden z wielkich autorów w ginekologii w książce pisze: “proszę nie mylić wazektomii ze sterylizacją”, ale w anglosaskim języku się to wymiennie używa. Wazektomia = męska antykoncepcja.

TokFM: Sterylizacja, w domyśle oznacza, że to już jest na stałe i wtedy się tego nie da zmienić. Nie da się tego odwrócić i dlatego jest tutaj takie nieporozumienie. W języku angielskim być może to słowo nie koniecznie to oznacza. Po polsku, jak się mówi sterylizacja męska, to jest takie wyobrażenie, że to już jest na zawsze. Mężczyzna traci płodność i nie może jej nigdy odzyskać.

Dr Eugeniusz Siwik: Tak, w języku angielskim, w pracach naukowych, wymiennie się używa, ale jak się przegląda obecne, szczególnie ostatnie prace, które zrobili urolodzy amerykańscy (są to prace od 1949 roku), to praktycznie wszędzie się używa słowa “wazektomia”. Zamiast właśnie sterylizacji. Oczywiście, jeśli myślimy, to myślimy o stałej antykoncepcji, nie myślimy o miesiącu czy dwóch. Natomiast faktycznie istnieje możliwość odwrócenia tej metody, czy in-vitro, czy banku nasienia.

TokFM: Czyli, żeby to było jasne też dla Państwa – Słuchaczy / Słuchaczek: wazektomia jest to trwałą metoda antykoncepcji, która jest na różne sposoby odwracalna. Mężczyzna może odzyskać płodność w ten czy inny sposób. Za chwilkę jeszcze o tym więcej powiemy. Jak przebiega sam zabieg? Czy mężczyzna musi się jakoś specjalnie do niego przygotować? Czy to jest zabieg wymagający długiego pobytu w szpitalu?

Dr Eugeniusz Siwik: To jest bardzo dobre pytanie, ponieważ mówiąc szczerze, od tego Pacjenci zaczynają. Na naszej stronie jest ogromna wiedza na ten temat, ale Pacjenci nie mają czasu, aby to czytać i właśnie takie pytania, jak Pani, Pani Aniu, zadają. Najważniejsza jest ich decyzja. Podjęliśmy taką decyzję, co mamy zrobić? Wtenczas prosimy o wykonanie morfologii, antygenu HBS, żeby zobaczyć, czy wątroba jest nieuszkodzona. Jeżeli to Pacjent zrobi, to równocześnie sobie rejestruje godzinę i datę tego zabiegu. Ponieważ jest znieczulenie miejscowe, bez igły, bez skalpela, to (Pacjent) po prostu przyjeżdża na daną godzinę (musi być zarezerwowane 30 minut czasu). Dlaczego 30 minut? Pacjent przychodzi, rozmawiamy, żartujemy i sprawdzamy dokumenty, które wypełniał (są jeszcze 3 formularze). Wtenczas sam zabieg trwa od 10 do 15 minut. W zależności od anatomii Pacjenta, od jego otyłości czasami itd. Po zabiegu normalnie jedzie do domu. Część Pacjentów nawet wsiada w samolot i leci. Także (Pacjent) wraca do codzienności, do własnych spraw. Oczywiście są pytania, czy mogę pracować ciężko itd.? Jeżeli jest to wykonywane w piątek, sobotę, w poniedziałek Pacjent może robić co tylko chce. Dlatego, że nie operujemy stawu, czy mięśni, tylko w miejscu, które jest anatomicznie obojętne (w sensie aktywności naszej). Jeżeli się te podstawowe wiadomości wyjaśni, to Pacjent mówi “OK, to ja wybieram sobie termin i przyjeżdżam do Was”.

TokFM: Czyli jest to tak naprawdę zabieg wykonywany w klinice medycznej u Państwa. Jest, można powiedzieć, taki bardziej zabieg ambulatoryjny?

Dr Eugeniusz Siwik: Dosłownie tak.

TokFM: Wspomniał Pan o znieczuleniu, o bólu. To jest zabieg bezbolesny dla mężczyzny?

Dr Eugeniusz Siwik: Zabieg bezbolesny. Przy znieczuleniu mamy taki specjalny jakby “pistolecik”, jak można to nazwać (działa pod ciśnieniem). Używamy od 4-5 lat. To jest fenomen. Znieczulaliśmy w różnych zabiegach, różnymi metodami, ale jest to fenomen. Dlatego, że robi się “pstryk” w miejscu gdzie ten nasieniowód jest umiejscowiony, czyli ufiksowany. Liczymy 1,2,3,4,5 i za sekundę się operuje. Kończymy np. często zabieg jednego nasieniowodu, a pacjent mówi “czy będzie miał znieczulenie”. Mówimy “OK, masz znieczulenie, niczym się nie przejmuj, my już zaczynamy drugi nasieniowód”.

TokFM: I nawet sam nie zauważa, że to już nastąpiło.

Dr Eugeniusz Siwik: Dosłownie, tak jest.

TokFM: Czy każdy mężczyzna może taki zabieg mieć? Zastanawiam się pod względem zdrowotnym, tzn. stan zdrowia mężczyzny, ale także pod względem wieku. Co jeśli zgłasza się do Pana bardzo młody Pacjent, który jeszcze nie ma dzieci i chciałby już teraz poddać się zabiegowi wazektomii?

Dr Eugeniusz Siwik: Nasi Pacjenci są w wieku od 23 do 72 lat. Nota bene uroczy Pan doktor 72 letni. “Przypadki”, kiedy Pacjent ma 18 lat też mieliśmy – zawsze zadajemy pytanie “dlaczego?”. Jeżeli Pacjent mówi, że chce w ten sposób swoją Partnerkę uszczęśliwić, żeby nie łykała tabletek, to oczywiście prowadzimy z nim dosyć długą korespondencję i wyjaśniamy mu, co będzie za miesiąc, jak Partnerka pozna kogoś innego. I wtenczas dochodzimy do pewnego konsensusu – w pewnym momencie Pacjent rozumie. Natomiast problem, kiedy Pacjent myśli od 15 roku życia, że nigdy nie będzie miał dzieci to jest to troszeczkę inny problem. Wtenczas nawet w wieku 22 lat, możemy taką decyzję podjąć i my nie mamy prawa mu odmówić.

TokFM: I to jest świadoma decyzja Pacjenta.

Dr Eugeniusz Siwik: To jest świadoma decyzja, ale jest też długa rozmowa.

TokFM: Własna decyzja. Jak to jest za granicą? Jest np. w niektórych krajach poradnictwo psychologiczne przed takimi zabiegami? Musi Pacjent podlegać jakiejś poradzie psychologa, czy jest już gotowy na zabieg? Czy od tego się odchodzi?

Dr Eugeniusz Siwik: Przy wazektomi, jeśli chodzi o psychologów, nie. W Niemczech np. przy zabiegach przerwania ciąży, tak – jest psycholog – inaczej tego nie zrobią. Ale bywa tak, że czasami odradzamy Pacjentowi wazektomię, bo są stany psychiczne takie, które na to nie pozwalają. Ale jest to skrajność, jeden promil, czy pięć promili na 1000 Pacjentów. To nie jest problem.

TokFM: Jak bardzo jest to zabieg skuteczny? Po jego wykonaniu mężczyzna traci na stałe zdolność płodzenia, czy traci ją od razu? Czy to jest 100% skuteczności, czy trochę mniej?

Dr Eugeniusz Siwik: To jest ciekawe pytanie, bo jakby to jest sens wykonywania takiej wazektomii. Kontrolne badanie po wazektomii jest wykonywane po 8 tygodniach, czyli praktycznie po 60 dniach. Dlaczego? Tyle mniej więcej dni trwa organogeneza, czyli produkcja nowego plemnika i jeżeli on (Pacjent) w badaniu by pokazał, że ma milion plemników to znaczy, że gdzieś znalazły sobie drogę przejścia i trzeba zrobić korektę wazektomii. Na przestrzeni wielu lat (jak porównywaliśmy tą literaturę, którą koledzy przejrzeli od 1949 roku), ja stosowałem różne metody przy wazektomii i muszę powiedzieć, że też mieliśmy od 0,4% do 0,5%. Teraz mamy skuteczność przy pierwszym podejściu 0,02% (szans na obecność plemników). Wiec jest to wynik lepszy niż średnia na świecie.

TokFM: Czyli trzeba czekać około dwa miesiące?

Dr Eugeniusz Siwik: Dwa miesiące. Pacjent wie, robi test. Oczywiście najczęściej robi skanowanie, ja mu odpowiadam. Jeszcze sobie dyskutujemy, ale jak widzą, że 0,00 to sami Pacjenci piszą najczęściej bardzo przyjemne gratulacje. Więc ja gratuluję Pacjentowi, a Pacjent mnie.

TokFM: A zdarzają się Pacjenci, którzy nie wierzą do końca w skuteczność i np. po kilku miesiącach powtarzają takie badania? Chcą się upewnić?

Dr Eugeniusz Siwik: Skąd Pani wie, że tak jest? Faktycznie tak jest. Jest to też skrajnie mały procent i ich najczęściej do tego badania stymulują Partnerki. Mówią “słuchaj, zrób, bo ja nie wierzę, itd.”). Boją się ciąży. Nie mężczyźni, tylko właśnie ich Partnerki. I oni to robią i dzwonią i pytają “mam 0,00, czy to jest ok?”. Ja mówię: “ok”. Wtenczas mają spokojny dalszy rok.

TokFM: Czyli ta skuteczność, tak jak Pan Doktor mówi, to jest niemal 100%?

Dr Eugeniusz Siwik: Jeżeli chodzi o te 11 lat, mówiąc o tym, że robimy korektę, to skuteczność mamy 100%.

TokFM: Czyli to jest największa jaką, można tak naprawdę uzyskać. Antykoncepcja dla kobiet, spirale z hormonami mają zbliżoną skuteczność – 99,9% jak twierdzą producenci. Natomiast wiadomo, to są hormony. Nie każda kobieta może je stosować. Więc tego typu metody zawsze są bardziej obciążające dla organizmu. Wyobrażam sobie, że w sytuacji, kiedy Para ma już Rodzinę i ma juz Dzieci – tyle Dzieci, ile chce mieć i nie planuje więcej, to jest super sprawa. Tak to sobie wyobrażam i tak też myślę o swojej przyszłości. Przez ileś lat w moim związku to ja stosuję antykonjcepcję. Niektóre kobiety wybierają spiralę, niektóre hormony. Niektóre Pary stosują prezerwatywy. Bardzo często ta odpowiedzialność, ten zdrowotny ciężar, który jednak zawsze jakiś jest, bo np. przy wkłądce mogą być infekcje intymne, przy hormonach różnego rodzaju zaburzenia zdrowotne, kobieta tą odpowiedzialność na siebie bierze. Ale w pewnym momencie, kiedy już tych dzieci jest tyle, ile chcemy, tę odpowiedzialność bierze na siebie mężczyzna. Myślę, że jest to rzeczywoście super rozwiązanie.

Podziel się: